Ta oferta jest ważna jeszcze tylko przez

-
Days
-
Hours
-
Minutes
-
Seconds

Od zapracowanego jak mrówka człowieka, który ledwo wiąże koniec z końcem…  

Do skutecznego przedsiębiorcy, który prowadzi dochodowy biznes i ma czas na to, co dla niego ważne. 

Czytasz te słowa ponieważ jesteś właścicielem małej lub średniej firmy, przedsiębiorcą, freelancerem, albo mocno rozważasz przejścia z etatu „na swoje”. 

Pozwól, że zadam Ci 5 krótkich pytań. Jeśli odpowiesz na każde z nich twierdząco, to możesz zamknąć tę stronę. Umowa stoi?

  • Czy zawsze kończysz pracę o wyznaczonej godzinie? TAK / NIE 
  • Czy utrzymujesz żelazną konsekwencję w pracy i zawsze wyrabiasz się ze wszystkimi zaplanowanymi zadaniami? TAK / NIE 
  • Czy potrafisz utrzymać laserową koncentrację na zadaniu przez 4 godziny bez zaglądania na social media czy serwisy informacyjne? TAK / NIE 
  • Czy czujesz, że poświęcasz swoim bliskim: żonie, dzieciom, rodzicom należytą ilość czasu i uwagi? TAK / NIE 
  • Czy na ćwiczenia, medytację, jogging, basen czy inne aktywności fizyczne poświęcasz tyle czasu ile byś chciał? TAK / NIE 

Jeśli choć raz odpowiedziałeś NIE, albo zawahałeś się nad odpowiedzią, to...  

koniecznie czytaj dalej!

Jak bardzo zmieniłoby się Twoje życie, gdybyś:  

  • Na trwałe podwoił, a nawet potroił swoją efektywność osobistą 
  • W 3 dni robił to, co teraz robisz cały tydzień 
  • Zawsze działał na pełnych obrotach z takim skupieniem, że nawet Mistrz Zen byłby zazdrosny 
  • Był wypoczęty, wyspany i wreszcie widziałbyś wszystkie skreślone na dany dzień zadania (i to przed 15:00!) 
  • Spędzał więcej czasu z żoną, dziećmi i przyjaciółmi 
  • Skończył z odwlekaniem na później tych mniej pasjonujących zadań 
  • Miał dużo energii do działania przez cały dzień (bez konieczności sięgania po kolejną kawę) 
  • Zabierał się za pracę naturalnie, z lekkością, bez wysiłku i bez żadnego zmuszania się

Przypuszczam, że czułbyś się doskonale. Dlatego proszę Cię, rozsiądź się wygodnie i przeczytaj uważnie tą wiadomość. 

To jest naprawdę ważne. 

”Bartek, a co z moją firmą? Jeśli będę pracował mniej, to czy nie odbije się to na moich zarobkach?” 

To może być dla Ciebie nieco zaskakujące, ale…  

Twoja firma będzie się miała lepiej niż kiedykolwiek wcześniej!

Tylko pomyśl: gdybyś w ciągu tygodnia załatwiał dwa razy więcej ważnych spraw, przy jednoczesnym zmniejszeniu o połowę wysiłku jaki teraz w to wkładasz… czy to nie zmieniłoby Twojego życia niemal NATYCHMIAST? 

Dlatego mam do Ciebie prośbę: przeczytaj tę stronę do ostatniej kropki. Zamknij drzwi, wycisz smartfona, wyłącz wszystkie pozostałe zakładki, a najlepiej wciśnij F11 na klawiaturze i przeczytaj ten list na pełnym ekranie. 

Przeczytaj to, co napisałem bardzo dokładnie. 

I sugeruję, żebyś zrobił to właśnie teraz, bo stawka jest bardzo wysoka.  

Stawką jest życie Twoje i Twojej rodziny.

Cześć! 

Z tej strony Bartek Popiel – założyciel prawdopodobnie największego w Polsce bloga na temat przedsiębiorczości LiczySieWynik.pl, a także m.in. 

  • Autor pierwszego na świecie 2booka "Liczy się Efekt", bestsellera "Zrobię To Dzisiaj", oraz licznych kursów audio oraz video. 
  • Konsultant strategiczny – tak się składa, że to najczęściej do mnie zgłaszają się znani eksperci, kiedy potrzebują pomocy w zdobyciu solidnej przewagi rynkowej w swojej branży.
  • Szczęśliwy mąż, ojciec i przedsiębiorca mający bzika na puncie efektywności osobistej.  

Cześć! 

Z tej strony Bartek Popiel – założyciel prawdopodobnie największego w Polsce bloga na temat przedsiębiorczości LiczySieWynik.pl, a także m.in. 

  • Autor pierwszego na świecie 2booka "Liczy się Efekt", bestsellera "Zrobię To Dzisiaj", oraz licznych kursów audio oraz video. 
  • Konsultant strategiczny – tak się składa, że to najczęściej do mnie zgłaszają się znani eksperci, kiedy potrzebują pomocy w zdobyciu solidnej przewagi rynkowej w swojej branży.
  • Szczęśliwy mąż, ojciec i przedsiębiorca mający bzika na puncie efektywności osobistej.  

Cześć! 

Z tej strony Bartek Popiel – założyciel prawdopodobnie największego w Polsce bloga na temat przedsiębiorczości LiczySieWynik.pl, a także m.in. 

  • Autor pierwszego na świecie 2booka "Liczy się Efekt", bestsellera "Zrobię To Dzisiaj", oraz licznych kursów audio oraz video. 
  • Konsultant strategiczny – tak się składa, że to najczęściej do mnie zgłaszają się znani eksperci, kiedy potrzebują pomocy w zdobyciu solidnej przewagi rynkowej w swojej branży.
  • Szczęśliwy mąż, ojciec i przedsiębiorca mający bzika na puncie efektywności osobistej.  

John C. Maxwell – światowej sławy ekspert w dziedzinie przywództwa powiedział kiedyś: 

„Twój los kształtuje się w momentach podejmowania decyzji” 

Podjąłeś decyzję, aby przeczytać ten list. To bardzo dobrze o Tobie świadczy i jestem przekonany, że mogę pomóc. 

Opowiem Ci, jak efektywność osobista uczyniła ważny zwrot w moim życiu.  

Moja historia, czyli jak to się wszystko zaczęło

Kiedy w 2011 wystartowałem z własną firmą zacząłem cenić swój czas jak nigdy wcześniej. Nagle pojawiło się mnóstwo spraw do załatwienia. 

Na mojej głowie były opłaty, rachunki, obsługa klienta, marketing, prowadzenie bloga, odpisywanie na komentarze, sprzedaż i spotkania z klientami. 

Byłem szefem, pracownikiem, kierownikiem, marketerem, kierowcą i grafikiem w jednym. 

Być może… 

brzmi to dla Ciebie znajomo. 

To były czasy gdy bardzo intensywnie prowadziłem szkolenia z szybkiego czytania i efektywnej nauki. 

Pracowałem w szkołach, firmach i różnych instytucjach, a z czasem doszły także szkolenia indywidualne. Pracowałem po dwanaście, czasem szesnaście godzin dziennie. 

Nie mogłem narzekać na zarobki, ale prawda była niestety okrutna. Mimo, że miałem klientów i całkiem przyzwoite zyski, to najzwyczajniej w świecie…  

zaharowywałem się na śmierć!

Tak dłużej być nie mogło i gdybym w porę nie zareagował, to prawdopodobnie żyjąc na takich obrotach byłbym już po zawale. 

Chciałem zmienić profil działalności, ale kiedy uczyć się nowych rzeczy skoro ciągle brakowało czasu na ogarnięcie bieżących spraw? 

Wtedy postanowiłem poszukać porad odnośnie zarządzania sobą w czasie. 

Przerabiałem i wdrażałem wszystko, co tylko wpadło mi w ręce. Książki, kursy, audiobooki i szkolenia. Wszystko o tym jak pracować efektywniej i wydajniej.  

Przetestowałem dziesiątki systemów zarządzania czasem

i przeczytałem chyba wszystkie najlepsze publikacje na ten temat. 

W każdym z tych systemów były rzeczy bardzo wartościowe, ale duża cześć sprawdza się raczej w środowisku korporacyjnym. 

Jeżeli czytałeś jakieś książki o zarządzaniu czasem, to wiesz co mam na myśli. Nagle kazano mi stosować planery, kalendarze i wypełniać różne pola. 

Problem w tym, że już po kilku dniach zwyczajnie zapominałem o pilnowaniu tego wszystkiego i system umierał „śmiercią naturalną”. 

Po wielu tygodniach testowania i próbowania różnych wskazówek udało mi się wypracować pewien zestaw działań, który całkiem nieźle się sprawdzał. Złapałem rytm. Pisałem artykuły, robiłem szkolenia, pracowałem indywidualnie z klientami. 

Miałem też czas na bieganie, czytanie książek, czy przerabianie kursów online. 

Jednak cały czas coś mnie gryzło. Mimo, że wszystko się układało, to cały czas czułem, że to jeszcze nie działa jak w dobrze naoliwionej maszynie. 

Bywały dni, że praca szła mi jak po sznurku, a innym razem musiałem się zmuszać, żeby siąść do biurka. Jak już siadłem, to byłem rozkojarzony. Co chwilę robiłem sobie przerwy, podczas których…  

Zaglądałem do lodówki!

A wcale nie byłem głodny. Robiłem to z nudów? No nie, bo przecież miałem co robić. Zatem dlaczego? Znalazłem odpowiedź dopiero w 2018 roku trafiając na odpowiednie badania na temat snu. 

Albo bywało tak, że jednego dnia mogłem pracować bez wytchnienia przez wiele godzin, a inne dnia już o 11:00 czułem, że „odcina mi prąd”. Piłem więc kolejną kawę i pracowałem dalej, mimo, że robota kompletnie się nie kleiła. 

Czułem, że brakuje mi jakiegoś elementu układanki, żeby wszystko idealnie zagrało.  

Zadziwiające odkrycie

W latach 2013-2015 roku miałem przyjemność pracować z wieloma przedsiębiorcami, którzy prowadzili firmy dużo większe od mojej. 

Znali mnie z internetu, czytali moje artykuły i oglądali moje video. Z jakiegoś powodu podobało im się to co robię i jak to robię. 

Jest coś takiego, że osoby, które mają konkretne osiągnięcia natychmiast zauważają innych ludzi, którzy również mają konkretne wyniki. 

To się dzieje zupełnie podświadomie. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Mamy nawet na to piękne przysłowie, że…  

Ciągnie swój do swego.

Zacząłem pytać tych ludzi jak oni zarządzają swoim czasem. 

Jak to jest, że mają takie efekty? Jak to jest, że mają świetnie prosperujące firmy, ale mają też wolne weekendy? Jak oni to robią, że mają czas na basen, wyjście do kina, życie towarzyskie? Jak oni to godzą, że biznes się rozwija, ale nie cierpi na tym ani ich zdrowie, ani rodzina?

To czego się dowiedziałem było SZOKUJĄCE!

Okazuje się, że żaden z tych przedsiębiorców nie stosuje żadnych skomplikowanych systemów do zarządzania czasem. 

Wręcz przeciwnie. Zazwyczaj stosują kilka prostych rzeczy. 

Od jednego przedsiębiorcy usłyszałem:  

„Bartek, ja nie robię nic nadzwyczajnego. Po prostu jak idę do pracy, to do godziny 13:00 zajmuję się pracą nad firmą. Nie odpisuję na maile, a telefon odbieram tylko od żony. 

Wszyscy, łącznie z moim księgowym wiedzą, że nie ma sensu do mnie dzwonić przed 13:00 bo i tak nie odbiorę. Nawet żona wie, że telefon w tych godzinach powinien dotyczyć czegoś, co naprawdę nie może czekać.” 

Od innego usłyszałem:

„Sam nie wiem skąd mam tyle energii, ale podejrzewam, że duże znaczenie ma to, że się wysypiam. Próbowałem wcześnie wstawać, nastawiałem budzik na 5:30, albo 6:00, ale efekt był taki, że przez pół dnia chodziłem skołowany. 

Dlatego wstaję bez budzika. Idę spać między 22:30 a 23:00 i sam z siebie wstaję zazwyczaj między 6:30 a 7:15. Od kiedy to robię, to moja efektywność w ciągu dnia jest o niebo lepsza.”  

Jeszcze inny przedsiębiorca powiedział mi:

„Jak to jest, że firma się doskonale kręci, a ja mam na wszystko czas? To bardzo proste. Uznałem, że jeśli jakieś zadanie może wykonać za mnie ktoś inny, to niech to zrobi 😊 Wydelegowałem 90% zadań do podwykonawców i freelancerów. W ten sposób w jeden dzień dzieje się tyle rzeczy, że jakbym chciał to wszystko zrobić sam, to zajęłoby mi to co najmniej dwa tygodnie.”

Okazało się, że część z tego, do czego moi Mistrzowie doszli naturalnie ma potwierdzenie w nauce.

Teraz zdradzę Ci coś bardzo osobistego.

Bez wątpienia dniem, który zmienił u mnie wszystko jeśli chodzi o efektywność osobistą był 16 luty 2014 roku. 

Wtedy na świat przyszła nasza córeczka – Anastazja.  

Nie chciałem być jednym z tych ojców, którzy tyrają od rana do nocy i później mówią dziecku: „przecież ja to wszystko robię dla Ciebie”. 

Moi przyjaciele mówili mi, że dzieci rosną zaskakująco szybko i żadne zabawki, żadne domki dla lalek, żadne gadżety, ani kolonie nie zastąpią dziecku czasu jaki z nim spędzasz. 

Nie wiem jak Ty, ale…  

ja chciałem i chcę widzieć jak moje dziecko dorasta.

Chciałem słyszeć jak mówi pierwsze słowa i chciałem widzieć jak robi pierwsze kroki. Dane mi było przeżyć te wszystkie wspaniałe chwile ponieważ posłuchałem ludzi, którzy już byli tam, gdzie ja chciałem być. Dlatego: 

  • Mocno zredukowałem ilość projektów, w które jestem zaangażowany: zrezygnowałem z własnych szkoleń na żywo i mocno ograniczyłem ilość konferencji, na których pojawiałem się jako prelegent. 
  • Zacząłem delegować dużo więcej zadań – wcześniej myślałem, że „najlepiej wszystko zrobię sam”. To jest bardzo szkodliwe przekonanie. Okazało się, że moi podwykonawcy robią konkretne zadania dużo lepiej i szybciej niż ja. 
  • Skupiłem się na systematyzowaniu działań i zrobiłem listy kontrolne do wszystkich najważniejszych działań. 
  • Ograniczyłem do totalnego minimum ilość konsultacji indywidualnych – bardzo lubiłem to robić i moi klienci bardzo sobie cenili współpracę 1 na 1, jednak chciałem ograniczyć wszelkie działania, w których wymieniam czas na pieniądze.  

To tylko garstka rzeczy, które zmieniłem, ale…  

Efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania!

Od 2014 do 2018 roku moja firma rosła w tempie geometrycznym co roku podwajając przychody. W 2018 było lekkie wyhamowanie (weszliśmy w obszar usług tworząc strategie dla innych firm), ale 2019 prawdopodobnie znów będzie rekordowy. 

W tym momencie Anastazja ma 5 lat i w tym czasie: 

  • Odwiedziliśmy Francję (Disneyland) 
  • Byliśmy na miesięcznym pobycie na Teneryfie 
  • Byliśmy na wakacjach w Bułgarii i Grecji 

A ponadto praktycznie w każdy weekend zwiedzamy Polskie parki, place zabaw, parki linowe, ogrody, dmuchańce, trampoliny, kulkowa itd.  

Tak sobie myślę, że Anastazja ma naprawdę fajne dzieciństwo 😉 

Nie wiem jakie są Twoje powody, żeby pracować nad efektywnością osobistą, ale dla mnie sprawa jest prosta:  

Chcę być ekstremalnie produktywny w pracy, żebym mógł być kompletnie nieproduktywny spędzając czas na tym co lubię robić, i z ludźmi którzy są bliscy mojemu sercu.

Tylko tyle i aż tyle. 

Nie chcę być produktywny kiedy jesteśmy na rodzinnej wycieczce. 

Nie chcę być produktywny kiedy odwiedzam swoich rodziców. 

A już na pewno nie chcę być produktywny kiedy spędzamy romantyczny wieczór z żoną (jak to mówią: koniec po trzech ruchach robi wrażenie tylko w szachach :D )  

Jak „złamałem kod” do nowoczesnej produktywności?

Potrzebowałem dużo czasu (niestety), żeby zrozumieć, że czasem NIE DA się zarządzać. 

On upływa bez względu na wszystko. Jedyne co możesz zrobić, to lepiej zarządzać sobą i tak zorganizować swoje życie, żeby skupiać się na rzeczach, które… 

przynoszą najwięcej szczęścia, frajdy i…pieniędzy

System, który początkowo przygotowałem na własny użytek to esencja tego, czego uczą najwybitniejsi specjaliści na świecie. 

Przeanalizowałem wszystko co o produktywności powiedzieli i napisali tak znakomici eksperci jak Laura Stack, Brian Tracy, Eben Pagan, Graham Allcott, Tony Shwartz, Brendon Burchard, Todd Hermann czy David Allen. 

Ponadto przekopaliśmy się wraz z moim zespołem przez liczne badania na temat efektywności osobistej, które wykonano na przestrzeni ostatnich kilku lat. 

Wszystko po to, żebyś miał najbardziej aktualną na ten moment wiedzę.  

„Bartek, a co z tym słynnym „Getting Things Done”? Czytałeś? Testowałeś?”

Oczywiście, że przeczytałem! „Getting Things Done” Davida Allena, to książka, która zrobiła naprawdę bardzo dużo dobrego dla zarządzania projektami, ale zauważ, że ta książka została wydana w 2001 roku! 

Nie sądzisz, że przez 18 lat świat „trochę” się zmienił?  

ZGADZA SIĘ.

Kiedy David Allen pisał swoją książkę telefon komórkowy wyglądał tak: 

To słynna i niezniszczalna Nokia 3310. Wiesz jaka była jej podstawowa funkcja? 

Nie uwierzysz: dzwonienie i wysyłanie SMSów. 

Tyle. 

A no jeszcze można było na niej zagrać w węża. 

Natomiast dzisiaj najnowsze smartfony wyglądają tak:  

Z ich pomocą możemy:  

  • robić piękne zdjęcia 
  • kręcić wysokiej jakości filmy 
  • obsługiwać pocztę email 
  • robić transmisję na żywo 
  • robić przelewy 
  • sprawdzać media społecznościowe takie jak Facebook, Instagram, YouTube i wiele, wiele innych.

Zgodzisz się ze mną, że różnica jest kolosalna. 

Dlaczego długotrwała koncentracja jest dzisiaj nazywana Superumiejętnością XXI wieku?

Spójrz na te statystyki: 

Każdego dnia na Instagramie pojawia się 95 milionów zdjęć. Wpadają z prędkością 65.972 zdjęcia na minutę. 

Na Youtube średnio co minutę wgrywanych jest ponad 400 godzin treści video.

Co minutę na Facebooku pojawia się ponad 317.000 postów i 54.000 udostępnienia linków.

Średnio ludzie korzystają 2 godziny i 51 minut każdego dnia ze smartfona. Jasne część z nich załatwia ważne sprawy, ale statystyki są bezlitosne: większość tego czasu jest trwoniona na kompletne bzdury. 

2617 – tyle razy średnio dotykamy, przesuwamy i klikamy w ekran smartfona.  

Zastanów się przez chwilę jak to jest? Ty masz smartfon czy on ma Ciebie?

Jesteśmy bombardowani komunikatami ze wszystkich stron, a to dopiero początek. 

Wszelkiego rodzaju powiadomień, plakietek, notyfikacji i wyskakujących okienek będzie jeszcze więcej. 

To nie Twoja wina, że dałeś się w to wciągnąć! 

W największych portalach społecznościowych pracują ogromne sztaby naukowców, którzy mają tylko jeden cel – sprawić, żebyśmy spędzali jak najwięcej czasu korzystając z ich produktów. 

Oni testują wszystko: kolory, rozmieszczenie przycisków, ich wielkość, kształt, wielkość i miejsce wyświetlanych komunikatów, rozmiar zdjęć, format video. Wszystko po to, żebyś sięgał po smartfona dosłownie wszędzie. W toalecie, w poczekalni, a nawet przy stole. 

Jeśli chcesz pracować efektywnie musisz odeprzeć ten atak. Dlatego właśnie powstał kurs "Liczy Się Czas".  

Wiedziałeś o tym, że przeglądanie portali społecznościowych uruchamia w mózgu te same obszary, co kokaina?

Wiedzą kiedy scrollujesz telefon, a kiedy się zatrzymałeś. 

Wiedzą kiedy klikasz „czytaj więcej” i na jakich profilach, a przez jakie przelatujesz. 

Wiedzą jakie video włączasz i po ilu sekundach wciskasz pauzę. 

Mówiąc wprost: wiedzą o Twoim sposobie konsumowania treści więcej, niż Ty sam.  

Po co to wszystko?

Zobacz: im dłużej siedzisz w social mediach, tym więcej reklam zobaczysz. A im więcej reklam ludzie oglądają, tym portal więcej zarabia.  

Wsiąknąłeś w to zupełnie niechcący. Zachwyciłeś się tym, że szybko możesz sprawdzić co tam u znajomych. 

Dodałeś zdjęcie z wakacji i dostałeś pod nim dużo lajeczków. Taki wyraz aprobaty uwolnił endorfiny i dopaminę. W skrócie: zrobiło Ci się miło.  

Dlatego dodałeś kolejne zdjęcie. I znów lajeczki. I komentarze. I skoro on mi dał lajeczka, to ja mu też dam. 

W ten oto sposób doszło do tego, że dzisiaj pierwsze co robisz po przebudzeniu, to sprawdzasz portale społecznościowe. 

Jeśli jest inaczej – gratuluję! 

Czy istnieje jakiś sposób, by przywrócić w Tobie umiejętność takiego skupienia i koncentracji, której nie powstydziłby się mnich z Shaolin? 

Tak. Właśnie tego nauczysz się na kursie online „Liczy Się Czas”.  

Powód 1, aby rozpocząć kurs online

Zobaczysz wyraźny wzrost produktywności, dyscypliny i koncentracji już po 3 dniach!

Zanim zabrałem się za przygotowanie kursu zgłębiałem wiedzę na temat e-learningu i tego co zrobić, żeby jak najwięcej uczestników przeszło przez kurs do samego końca. 

Statystyki są szokujące: okazuje się, że ponad 50% osób kupujących kursy online nigdy ich nie otwiera, a do końca dociera ok. 20% osób. Pozostali rezygnują w trakcie. 

Samo przekazanie wiedzy nie wystarczy. 

Udało mi się dotrzeć do raportów firm, które przygotowują narzędzia e-learningowe dla takich firm jak Oracle, Protect&Gambler, Apple i wielu innych. 

Okazało się, że kursy, który cechowały się najwyższymi wskaźnikami dotarcia do samego końca były zaprojektowane nieco inaczej. 

Nie chcę tutaj zdradzać szczegółów, bo to wiedza, która daje mi w tym momencie solidną przewagę strategiczną 😉 

Powiem tylko tyle: to czy uczestnik kursu przerobi go w całości, czy porzuci po kilku lekcjach jest zależne od tego, jak zaprojektowane są lekcje z pierwszego tygodnia. 

Dlatego mocno się napracowaliśmy, żeby pierwszy tydzień pracy z kursem był dla Ciebie przełomowy. I nawet gdybyś z jakiegoś powodu musiał przerwać przerabianie kursu po pierwszym module, to rzeczy, które w nim dostaniesz radykalnie zwiększą Twoją produktywność, dyscyplinę i koncentrację. 

W pierwszym tygodniu wyeliminujesz największe „wąskie gardła” Twojej efektywności osobistej. 

Zajmiesz się jakimi tematami jak: 

Twoje prawdziwe powody - Określisz dlaczego chcesz zwiększyć swoją efektywność osobistą? Chcesz więcej czasu spędzać z rodziną? Chcesz mieć czas na bieganie? A może brakuje Ci czasu na edukację? Jeszcze coś innego? 

Praca z kursem – gdzie i kiedy? Następnie dostaniesz metodę, dzięki której zdefiniujesz w prawidłowy sposób gdzie i kiedy będziesz pracował z tym kursem. 

Dostaniesz gotową (i naukowo potwierdzoną) strukturę, dzięki której „Liczy Się Czas” będzie prawdopodobnie jednym z nielicznych kursów, które przerobisz do samego końca.

Ta wiedza przyda Ci się także do przerabiania kursów innych autorów (nawet takich prowadzonych przez bardzo znane osobistości), które z jakiegoś powodu całkowicie pomijają ten element. 

Monitoring pracy – to kolejny element fundamentów pod dalszą pracę. Dostaniesz od nas specjalnie przygotowany arkusz, który ułatwi Ci utrzymanie dyscypliny w przerabianiu tego treningu. 

Powiadomienia i notyfikacje – tutaj dostaniesz garść wskazówek na to, żeby to smartfon służył Tobie, a nie odwrotnie. 

Być może tak się przyzwyczaiłeś do tego, że ciągle coś pika i mryga, że cisza, która niebawem nadejdzie będzie dla Ciebie czymś, co wywołuje wręcz panikę i lęk. Na szczęście szybko przekonasz się, że takie nietypowe podejście daje Ci przewagę rynkową. 

Pokonaj internetowe pokusy – kiedy pracujesz przy komputerze zaledwie kilka kliknięć dzieli Cię od tego, żeby zatopić się w newsach, plotkach i przepaść na długie godziny na portalach społecznościowych. A przecież miałeś zajrzeć „tylko na 5 minut”. 

Dlatego nie możesz polegać na swojej dyscyplinie i silnej woli. Wręcz przeciwnie.

Powinieneś tak ustawić środowisko pracy jakby…  

Silna wola nie istniała!

To rozwiązanie jest znacznie skuteczniejsze i działa natychmiast. 

Już o tym wspominałem. Twoje postanowienie „tym razem się nie dam”, albo „dzisiaj będzie inaczej” nie ma szans z całą machiną pełną psychologicznych pułapek przygotowanych przez najwybitniejszych specjalistów. 

W tej nierównej walce musisz być jak Dawid, walczący z Goliatem. 

Dla przypomnienia: Goliat był potężnym facetem w żelaznej zbroi, i robił z przeciwników miazgę przy pomocy olbrzymiego miecza. 

Natomiast Dawid był…chuderlawym pasterzem, którego jedyną bronią była… proca. Pamiętasz wynik tego starcia?  

Ten chudzielec wygrał JEDNYM, precyzyjnym uderzeniem!

Ty zrobisz to samo. Jednym, celnym uderzeniem rozprawisz się z tym, co kradnie Twoją uwagę. 

Już w tym momencie odczujesz niebywały skok na poziomie tego, jak długo potrafisz pracować w pełnym skupieniu nad jednym zadaniem. 

„Bartku, czy to oznacza, że już na tym etapie będę wyzwolony z rąk największych bandziorów dokonujących okrutnych zamachów na moją produktywność?” 

Chciałbym Ci to obiecać, ale nie jestem z tych, którzy obiecują cuda na kiju posypane grubą warstwą pudru. 

Dlatego mówię wprost: to jeszcze nie ten etap. 

Siła przyzwyczajeń i nawyków, które nabyłeś przez ostatnie lata jest ogromna. 

To tak jak z odchudzaniem. Jak ktoś „wyhodował” dodatkowe 20 kilogramów przez 5 lat, to z dnia na dzień nie zrobi na brzuchu 6-paka. 

Dlatego na koniec tego modułu dostaniesz specyficzne nagranie zawierające metodę zaczerpniętą z psychologii sportu. 

Właściwe podejście do potknięć i porażek – być może próbowałeś dokonać jakiejś zmiany: chciałeś regularnie biegać, ćwiczyć, regularnie uczyć się języka, odżywiać się zdrowo, pracować w pełnym skupieniu. 

I przez pewien czas wszystko szło jak po maśle, a potem – nie wiadomo dlaczego – wracałeś do starych przyzwyczajeń. 

Po kilku takich próbach przyznałeś sam przed sobą, że „ja już tam mam”, „taki mam charakter”, „tak mnie wychowano”, „brak mi samozaparcia”. 

Jest w tym wszystkim odrobina prawdy, ale tylko odrobina

Sportowcy osiągający wybitne wyniki też ponoszą porażki. Przegrywają zawody, do których byli świetnie przygotowani. Albo po długim paśmie zwycięstw lądują poza podium. 

Zgodzisz się ze mną, że to musi boleć. 

Część sportowców ma do siebie pretensje. Żal. Poczucie, że zawiedli siebie, sztab szkoleniowy i kibiców. 

To rozbicie psychiczne powoduje, że na kolejnych zawodach wypadają…  

Jeszcze gorzej!

Jednak najlepsi z najlepszych, ci którzy za chwilę znowu wracają do szczytu formy i są nie do pokonania po przegranej robią coś zupełnie innego. Podchodzą do przegranej w całkowicie inny sposób i najwyższa pora, żebyś też miał tę metodę w swoim arsenale. Dzięki temu niemal natychmiast wrócisz na dobry tor. Tor, który prowadzi Cię do kapitalnych wyników.  

Zdefiniujesz na poważnie swoje priorytety. Ustalisz czym się zajmiesz, co oddelegujesz, a co całkowicie skreślisz ze swojego życia.

Bez wątpienia przejście przez ten moduł będzie dla Ciebie niezwykle uwalniające. 

Jeśli: 

  • W tym momencie masz za dużo obowiązków, 
  • Czujesz przytłoczenie zadaniami i ilością decyzji do podjęcia, 
  • Odczuwasz frustrację z powodu tego, że wiecznie się nie wyrabiasz, 
  • Zajmujesz się pierdołami, a potem albo już nie masz czasu na sprawy naprawdę ważne, albo już padasz z nóg i zwyczajnie nie masz siły się nimi zająć 
  • Nie masz tyle czasu dla rodziny ile byś chciał, to…  

Przerobienie tego modułu jest dla Ciebie obowiązkowe!!!

Co dostaniesz w tym module? 

Piramida produktywności – ta jedna koncepcja zmieniła moje życie. Kiedy zaczniesz ją stosować zyskasz cudowną klarowność co do tego, jakich dokonywać wyborów. 

Siła tej metody wynika z tego, że jest ona bardzo prosta do zapamiętania, a kiedy masz przed nosem jakieś zadanie, to natychmiast wiesz: czy masz je wykonać, czy oddelegować, czy dać sobie z tym spokój. 

Brutalna selekcja – w kolejnym kroku zajmiesz się ostrymi porządkami. 

Prawdopodobnie masz: 

  • za dużo rzeczy na głowie 
  • za dużo pomysłów (i ciągle wpadają nowe!) 
  • za dużo zobowiązań 

Zła wiadomość jest taka, że żyjemy w czasach ogromnego zalewu informacji i pokus.

Niestety wszystkie znaki wskazują na to, że kierunek jest tylko jeden: 

będzie tego jeszcze więcej. 

Dlatego tutaj wykonasz dwa kroki: 

Pierwszy: zrobisz solidne porządki we wszystkich projektach, w które jesteś mniej lub bardziej zaangażowany. 

Drugi: ustalisz proste i jasne zasady dotyczące tego co robisz, jak robisz, w jakie projekty się angażujesz, a jakie definitywnie skreślasz, z kim pracujesz, a z kim nie, kiedy pracujesz, a kiedy nie. 

Czy to będzie proste? Oczywiście, że nie! 

Ale jak powiedział Peter Drucker: 

„Życie w zgodzie ze sobą wymaga nie tylko przypadkowego mówienia „nie”, ale celowego, świadomego i strategicznego eliminowania rzeczy nieistotnych – i to nie tylko oczywistych pożeraczy czasu, ale niekiedy także naprawdę dobrych możliwości.” 

I to właśnie z odrzucenie tych naprawdę dobrych możliwości będzie dla Ciebie największym wyzwaniem. 

4 filary zmiany – po przejściu przez poprzednie kroki poczujesz, że niebywałą ulgę. Pojawi się przestrzeń na to, żeby na spokojnie i rozsądnie zająć się sprawami wielkiej wagi. 

Aby nie zmarnować tego wszystkiego co wypracowałeś i nie zboczyć z obranego kierunku ustalisz „strażników” złożonych z: ludzi, technologii, środowiska i monitoringu. 

Każdy element z osobna często daje zadowalające rezultaty, ale połączone wszystkie na raz znacznie zwiększają prawdopodobieństwo, że dowieziesz swoje zadania zgodnie z planem.  

Przestaniesz odkładać na „kiedyś” nudniejsze, albo bardziej złożone zadania.

Prawda jest taka, że jeśli jesteś przedsiębiorcą, to nie zawsze będziesz robił tylko te zadania, które najbardziej Cię kręcą. 

Jeśli ktoś Ci naopowiadał, że tak wygląda prowadzenie firmy, to mam złą wiadomość: zostałeś okłamany. 

Będziesz czuł dyskomfort na samą myśl o zrobieniu tych nudnych czy trudniejszych zadań.

Chyba, że dowiesz się jak sobie z tym poradzić.

Naukowcy, tacy jak Timothy Pychyl, BJ Fogg, oraz Peter Gollwitzer wraz z żoną Gabriele Oettingen od lat badają dlaczego robimy to co robimy, albo dlaczego nie robimy tego, co robić powinniśmy. 

W tej części dostaniesz najbardziej łakome kąski z badań, które prowadzili.  

Dlatego w części poświęconej odkładaniu spraw na później dowiesz się:  

Logika VS. emocje – dlaczego mimo wiedzy, że Coś trzeba zrobić odczuwasz opór? Każdy wie, że ruch to zdrowie, zatem dlaczego czujesz taki opór kiedy masz wstać z kanapy? 

Deadline - dlaczego deadline’y które stawiasz sam sobie nie działają? I co zrobić, żeby jednak działały?  

Punkt krytyczny – co sprawia, że jednak zabierasz się za wykonanie pracy, ćwiczenia czy naukę języka? Jak sprawić, żeby przekroczenie tego krytycznego punktu przychodziło Ci z lekkością i zupełnie naturalnie?  

Kłamliwe założenia – istnieją 3 założenia, które powodują, że wybierasz zadania łatwiejsze i przyjemniejsze, a odkładasz na „kiedyś” trudniejsze czynności.  

Podejdź do sprawy jak profesjonalista! Poznaj je, bo na 99% to właśnie przez te założenia trudniejsze sprawy nieustannie przesuwasz w kalendarzu.  

Świątynia efektywności osobistej – w metodologii realizacji zadań ta metoda swego czasu nieźle namieszała. Dostaniesz wytyczne do stworzenia takich warunków, które zagwarantują osiągnięcie pożądanych wyników.  

Doświadczysz jak skuteczna jest motywacja wypływająca nie z nakręcania się, nie z silnej woli czy dyscypliny, ale z odpowiednio zaprojektowanej rzeczywistości.  

Kiedy stworzysz dobre warunki osiągniesz taki efekt, jakiego oczekujesz. Z tej metody korzystały między innymi takie osoby jak: J.K. Rowling, Carl Gustav Jung, Mark Twain, Woody Allen, Bill Gates, Daniel Pink, Peter Shankman.  

Nie będę ukrywał: korzystam z tej metody namiętnie. Mało tego! Korzystam z niej w chwili kiedy piszę te słowa 😉  

Więcej energii do działania!

Chcesz mieć więcej energii po pracy? Kończysz sprawy zawodowe i w godzinach popołudniowych nie masz sił, ani ochoty, żeby wyjść z dzieckiem na rower? 

Kiedy rano wyłączasz budzik, to czujesz się jak zombie i dopiero kawa, trochę, ale tylko trochę Cię pobudza? 

Zauważasz, że nawet jak niespecjalnie przemęczałeś się w pracy, to mimo wszystko masz wahania energii w ciągu dnia?  

„Bartek, jak Ty to robisz?”

Klienci często zadają mi pytanie: skąd masz tyle motywacji i energii do pracy? Jak to możliwe, że po 11 latach działania nadal zachowujesz się jak „świeżak”? 

Jak to jest możliwe, że po całym dniu pracy potrafisz poprowadzić live’a, na którym kipisz energią? 

Odpowiedzią jest właściwe zarządzanie energiami. 

Aby realizować swoje zadania szybko i profesjonalnie potrzebujesz zadbać o cztery najważniejsze poziomy energii: mentalną, fizyczną, emocjonalną i duchową. 

Te energie są ze sobą powiązanie i deficyt w jednej z nich natychmiast wpływa na wszystkie pozostałe. 

To jak z kołami w samochodzie.  

Jak w jednym złapiesz kapcia, to da się jechać dalej, ale... co to za jazda!?

Dokładnie tak samo jest z Tobą. 

W tym module dowiesz się co wyczerpuje każdą z tych energii, oraz dostaniesz gotowe podpowiedzi, które pomogą Ci zregenerować każdy z tych obszarów. 

Dzięki temu, że dbam o to, aby w każdej z energii była „odpowiednia ilość powietrza” pracuję niezależnie od nastroju czy pogody. 

Nie ważne czy mi się chce, czy nie, po prostu robię swoje i dzięki temu osiągam efekty i odbieram przelewy, o których jeszcze trzy lata temu nawet nie śmiałbym marzyć.

Gwarantuję Ci, że odczujesz kolosalne różnice już po pierwszych kilku dniach od wdrożenia tej wiedzy. 

Dokładnie masz wszystko omówione w module „Zarządzanie energią”.  

Będziesz potrafił wejść w stan laserowej koncentracji na długie godziny.

Żyjemy w świecie, który nieustannie walczy o naszą uwagę. Jak nie „zatkasz korka” z powiadomieniami, to dosłownie w każdej minucie coś zabrzęczy, zapika, zawibruje, zadzwoni telefon, przyjdzie SMS, wyskoczy okienko z powiadomieniem na smartfonie, albo na komputerze. 

Z punku widzenia neurologii, to wszystko robi z Twojego mózgu totalną sieczkę. 

Badanie przeprowadzone przez Microsoft Research dowodzi, że… 

Jeśli skupiasz się na więcej niż jednej sprawie jednocześnie, Twoja produktywność spada nawet o 40%!

W badaniach przeprowadzonych dla Hewlett-Packard odkryto, że pracownikom, którym przeszkadza się w pracy mailami, telefonami lub wiadomościami, IQ spada aż o 10 punktów. 

Gloria Mark, profesor na wydziale informatyki Uniwersytetu Kalifornia, uważa, że każde przerwanie działania wymaga średnio 23 minut i 15 sekund, by w pełni do niego wrócić.

Mniej rozpraszaczy oznacza szybszą pracę. 

Prawda jest brutalna. Wiele osób dzisiaj pracuje tak, że w ciągu dnia ANI RAZU nie mają spokojnych 23 minut.... 

Dlatego przygotowałem dla Ciebie zestaw metod, dzięki którym będziesz wchodził niemal na zawołanie w stan głębokiej koncentracji nawet na kilka godzin. 

W tym module poznasz m.in: 

Zakłócenia i rozpraszacze – jak nam nimi zapanować i dlaczego to takie ważne? Jak nie dopuścić do tego, żeby Twoja praca została zakłócona przez smartfon lub pokusy czające się na tablecie, lub komputerze? 

Zmiana optyki – prawdopodobnie w tej chwili patrzysz na social media jako na miejsce gdzie: są śmieszne zdjęcia, możesz się dowiedzieć co u znajomych, albo możesz się czegoś nauczyć. 

Niestety to jest tylko jedna strona medalu. 

Dlatego koniecznie powinieneś poznać drugą, mroczniejszą stronę. To jedno ćwiczenie sprawi, że będziesz korzystał z tych wszystkich dobrodziejstw dużo bardziej świadomie. 

Mistrzowski start – Jak budować poranne rytuały, które staną się solidnym fundamentem pod cały dzień. Dowiesz się co zrobić, żeby cały organizm był gotowy do działania. 

Krystaliczne bloki czasu – Potrzebujesz tego jak nigdy wcześniej. Żadna wspaniała rzecz nie powstanie jeśli co chwilę coś będzie zakłócało Twoją pracę. 

Dlatego musisz wykształcić w sobie umiejętność pracy w niczym niezmąconych blokach czasu. To 3 do 5 godzin, gdzie „zapadasz się pod ziemię” i pracujesz na najwyższych obrotach. W tym czasie nikt, ani nic nie może Ci przeszkadzać. 

Monomaniakalność – przeskakiwanie z zadania na zadanie sprawia, że Twój mózg dostaje „zadyszki” o wiele szybciej, niż gdy skupiasz się tylko nad jednym zadaniem na raz.

Najwspanialsze wytwory człowieka zawsze powstają w stanie tzw. „pracy głębokiej”. 

Próbując wykonywać wiele zadań jednocześnie niczego nie robisz doskonale. Jak w powiedzeniu: „Jak złapiesz sto srok za ogon, to niczego nie osiągniesz, a tylko strasznie się zmęczysz”. 

Dowiesz się jak wyjść z „szarej strefy” i skupiać się z pełnym zaangażowaniem na jednym rodzaju działania. 

Posłuchaj: po przejściu przez ten trening wszyscy wokół zaczną zauważać, że odnosisz coraz większe sukcesy i jesteś coraz bardziej produktywny. 

Będą się zastanawiać co się z Tobą stało i skąd ta przemiana. Dlatego przygotuj się na pytania w stylu: 

„Jak Ty to robisz, że na wszystko masz czas?”, albo „Zacząłeś coś brać?” 

Te pytania są nieuniknione, ale powiem Ci, że to jest miłe. Nie ukrywam, to trochę łechta moje ego, gdy słyszę słowa podziwu za swoją efektywność osobistą. 

Przeczytaj powyższe zdanie jeszcze raz: za efektywność osobistą, a nie za ilość przepracowanych godzin. To, że będziesz tyrał od rana do nocy na nikim już nie robi wrażenia. Zwłaszcza, że masz niemal pewne, że albo odbije się to na Twoim zdrowiu, albo związku, czy relacjach rodzinnych.  

Zautomatyzujesz i przyspieszysz wiele zadań uwalniając kolejne cenne godziny swojego czasu

Mówi się, że czas to pieniądz. Zgadzasz się z tym? No cóż, nie do końca jest to prawda. 

Zapewne słyszałeś, albo czytałeś wiele historii o tym, że ktoś miał gigantyczne, wielomilionowe długi, ale spłacił je, a później zbudował wielką, zyskowną firmę. 

Jak widzisz stracone pieniądze możesz odzyskać. Możesz je odrobić. Tego samego nie zrobisz ze straconym czasem. 

Dlatego umiejętność efektywnej pracy, laserowej koncentracji i inwestowania czasu we właściwe zadania i nabywanie cenionych kompetencji, to sprawa absolutnie kluczowa. 

Dlatego następny krok naszego procesu dotyczy spraw organizacyjnych. Przejdźmy do sedna: 

Checklisty – jak prawidłowo stworzyć sekwencję kroków do wykonania? Dlaczego powinieneś mieć checklistę nawet wtedy, kiedy dane zadanie wykonujesz po raz setny? Z jakich narzędzi korzystać do ich robienia, aby zawsze były pod ręką? 

ROTI – zdajesz sobie sprawę, że czas również możesz inwestować osiągając policzalne stopy zwrotu? Zamiast każdorazowo wykonywać przelew możesz ustawić stałe zlecenie.

Raz inwestujesz minimalnie więcej czasu, żeby mieć temat z głowy w przyszłości. 

Dokładnie to samo zrobisz w wielu innych obszarach swojej pracy. Na spokojnie, po kolei będziesz tworzył szablony, schematy, listy kontrolne i mapy procesowe, żeby później cała praca szła jak jak po maśle. 

Inbox zero – jeśli na samą myśl o otwarciu skrzynki mailowej robi Ci się słabo, to po obejrzeniu i zastosowaniu wiedzy z tego nagrania będziesz miał uśmiech od ucha do ucha. 

Zapanowanie nad skrzynką jest proste o ile będziesz się trzymał kilku zasad. Działają natychmiast i są tak banalne, że nawet Twoja babcia wiedziałaby co robić. 

Nie będziesz musiał zakładać żadnych folderów, flag, tagów, ani nic takiego. Te wszystkie wymyśle sposoby zazwyczaj działają na chwilę. Ty potrzebujesz systemu, który raz na zawsze załatwi temat maili.  

Wyleczysz się z choroby „ja to najlepiej zrobię sam”

Pozwól, że zgadnę jak wygląda Twój tydzień pracy: 

  • Pracujesz 70-80 godzin tygodniowo. 
  • Masz mało wolnego czasu, bo zajmujesz się wszystkim od A do Z. 
  • Nie wiesz jak i komu oddelegować proste rzeczy, dzięki czemu Ty miałbyś więcej czasu dla siebie, albo... 
  • Masz jeszcze inny problem: cierpisz na chorobę, która moim zdaniem jest zarazą wśród przedsiębiorców, czyli "ja to najlepiej zrobię sam", więc… 
  • Pracujesz 70-80 godzin tygodniowo, a potem… 
  • Masz wyrzuty sumienia, że za mało czasu spędzasz ze swoją rodziną.  

Zgadłem? Tkwisz po uszy w tym błędnym kole?

„Bartek, no dosłownie jakbyś czytał mi w myślach. Skąd Ty to wszystko wiesz?” 

To bardzo proste: kilka tygodni temu wysłałem do swoich klientów ankietę, w której pytałem o wasze największe bolączki. Problemy takie jak: „wszystko jest na mojej głowie”, oraz „mam za dużo rzeczy do zrobienia” występowały bardzo często. 

W jednym z pierwszych modułów tego kursu zrobisz ćwiczenie, które pokaże Ci czym Ty masz się zająć w pierwszej kolejności, jakie zadania oddelegować, a czym w ogóle nie zawracać sobie głowy, bo to tylko strata czasu, energii i pieniędzy. 

Natomiast nie mogłem Cię zostawić tylko z tym, żeby powiedzieć „co” masz zrobić (delegować). Dlatego tutaj omówimy JAK masz to zrobić. 

Pierwsze zlecenia - pokażę Ci od czego zacząć delegowanie zadań, gdzie szukać ludzi, jak ich sprawdzić i jak wynagradzać. Dzięki temu będziesz miał więcej czasu, żeby pracować nad rozwojem firmy. 

Gotowe wzory - dostaniesz ode mnie wzory ogłoszeń, dzięki którym teraz, współpracują ze mną sami „rzeźnicy”. Ludzie, których nie muszę kontrolować, bo każdy wie co do niego należy. 

Kosztowne błędy - straciłem kilkadziesiąt tysięcy złotych zatrudniając złe osoby, które nadużywały mojego zaufania, oszukiwały i najzwyczajniej w świecie okradały moją firmę.

Jednak to była moja wina, bo popełniłem olbrzymie błędy. 

Szczerze mówiąc, samo poznanie tej wiedzy i uniknięcie tych błędów jest po wielokroć więcej warte, niż wynosi cena całego tego kursu. 

Na ten moment współpracuję z osobami, które zajmują się: grafiką, montowaniem video, odpisywaniem na maile, tworzeniem i dopasowywaniem napisów do materiałów video, transkrypcjami, researchem, księgowością i organizacją szkoleń. 

W tym czasie ja robię rzeczy, w których jestem bardzo dobry i nikt nie może mnie w nich zastąpić.  

Wpuszczę Cię za kulisy i pokażę narzędzia, z których korzystamy.

Spokojnie, nie mam tego dużo. Osobiście nie jestem zwolennikiem obrastania w narzędzia.

Portal ChefMartec.com zebrał narzędzia internetowe pomagające w prowadzeniu biznesu.

Wiesz ile ich naliczyli? 

Ponad 7000.  

Zgodzisz się ze mną, że można od tego zwariować

Okazuje się, że pomimo używania narzędzi, które mają pomagać w pracy, w wielu firmach w USA od 5 lat zauważa się SPADEK efektywności. 

Dlaczego? 

Bo ludzie szukają narzędzi, porównują, potem się ich uczą, potem przenoszą dane ze starego narzędzia do nowego, potem robią integracje, szukają wiadomości (Gdzie ja o tym napisałem? Na mailu? Messengerze? W Asanie? A może na Slacku?) zamiast po prostu zrobić swoją robotę. 

Czasami praca z wieloma narzędziami zwyczajnie przytłacza. 

Dlatego w tym module omówię takie narzędzia jak: 

Kalendarz ścienny - dlaczego i do jakich rzeczy warto mieć na ścianie kalendarz roczny i jaka jest jego przewaga nad elektronicznymi „braćmi”? 

Google Calendar - do jakich zadań wykorzystuję Google Calendar? Z jakich funkcji najczęściej korzystam? 

Camtasia Studio – jak wykorzystać Camtasia Studio (lub jej bezpłatne odpowiedniki) do delegowania zadań? W jaki sposób zrobienie nagrania oszczędza czas i zwiększa prawdopodobieństwo, że przekazane zadanie naprawdę zostanie wykonane z należytą starannością? 

Asana – to nasze firmowe centrum komunikacyjne. Zobaczysz jak przekazujemy sobie zadania, jak zaplanowane są projekty, z jakich funkcji korzystamy, a jakie mogą narobić więcej szkody niż pożytku? 

Slack – to nasz firmowy Messenger. Tutaj następuje szybka wymiana informacji. Być może zastanawiasz się nad tym, po co nam Slack skoro mamy Asanę? Ponieważ komunikacja, która idzie przez te narzędzia jest zupełnie inna. Wypracowaliśmy wewnętrzne zasady, dzięki którym cała nasza praca jest znacznie sprawniejsza. 

Mindomo – każdy mój projekt zaczynam od opracowania koncepcji na mapie myśli. Każdy artykuł, ebook i kurs miał swój początek właśnie w Mindomo. Korzystam z tego narzędzia od lat i jestem w nim zakochany. 

Istnieje mnóstwo aplikacji i programów do robienia map myśli, ale ma jedną funkcję, która skradła moje serce. Jeśli piszesz teksty eksperckie, nagrywasz video, piszesz ebooki, książki, robisz webinary, live’y, albo tworzysz kursy online, to jestem przekonany, że praca z Mindomo oszczędzi Ci dziesiątki godzin pracy nad materiałem. 

Omówienia tych i kilku innych narzędzi znajdziesz w moim kursie „Liczy Się Czas”.  

Wyśmienita wiadomość

Postanowiłem udostępnić Ci system, który pozwoli Ci raz na trwałe rozwiązać problemy z koncentracją, przytłoczeniem, odwlekaniem na później mniej ekscytujących zadań. 

To system wyprzedzający pod kątem zaawansowania wszystkie inne metody dostępne na ten moment na Polskim rynku. 

Zwiększysz efektywność swojej pracy, będziesz miał więcej energii i zarobisz więcej pieniędzy ponieważ dzięki koncentracji zdobędziesz przewagę strategiczną. 

Masz na tacy najlepsze i najbardziej aktualne informacje skondensowane w jednym programie, skrojonym pod przedsiębiorców prowadzących jednoosobowe działalności, oraz małe i średnie firmy. 

Po przejściu przez kurs „Liczy Się Czas” nie będziesz miał absolutnie żadnej potrzeby sięgania po książki, nagrania audio, czy szkolenia z zakresu produktywności. 

Dostajesz „crème de la crème” efektywności osobistej. To wskazówki najlepsze z najlepszych.  

Panie i Panowie! Przed wami... "LICZY SIĘ CZAS"

Ten kurs wykracza daleko poza tradycyjne systemy zarządzania czasem. Bo tak naprawdę nie chodzi o czas, ale o Ciebie i podejmowane przez Ciebie wybory. 

Krótko mówiąc: po tym szkoleniu już nic nie będzie takie jak teraz. 

Dostaniesz gotowe procedury, dokładnie krok po kroku dowiesz co robić, jak robić, kiedy robić i najważniejsze PO CO to robić. 

Nie proponuję Ci tylko wędki: dostaniesz ode mnie wędkę, ryby i cały staw! A wisienką na torcie będzie mocne know-how i mnóstwo przykładów. 

Jeżeli zrobisz wszystko jak należy będziesz pracował efektywnie niezależnie od tego czy za oknem świeci słońce czy aura jest pochmurna i przygnębiająca.  

„Na taki kurs czekałem! Ile to wszystko kosztuje?”

Temat efektywności osobistej zgłębiam od 2009 roku. Przez ostatnie dwa lata w okopach pracowałem nad nową wersją kursu. Tak naprawdę kurs miał nazywać się „Extreme Productivity 2”, a jego premiera miała być… w zeszłym roku. 

Nawet w którymś mailu pospieszyłem się z zapowiedzą i później klienci pytali mnie na Messengerze kiedy nowa wersja kursu. Zobacz:  

Skąd to przesunięcie? Ponieważ trafiłem na wiele ciekawych badań dotyczących nawyków, efektywności osobistej, snu, oraz destrukcyjnego wpływu social mediów na naszą koncentrację (te rzeczy nigdy wcześniej nie były badane ani opisywane, bo NIE BYŁO social mediów).

Musiałem być pewien, że dostaniesz najbardziej aktualne na ten moment materiały.

Analiza, a następnie ułożenie całego materiału w proces, który ma zagwarantować Ci wyraźny wzrost koncentracji i dyscypliny (a co na tym idzie więcej wolnego czasu i wzrost zysków) to setki godzin pracy mojej i 3 współpracowników. 

Do tego dochodzą koszty realizacji nagrań i koszty montażu. 

Zapytam inaczej:  

Ile dla Ciebie warte jest to, żeby nauczyć się pracować przez co najmniej kilka godzin w trybie laserowej koncentracji?

Ile czasu zmarnowałeś przeglądając social media tylko od początku tego roku? 

Ile dodatkowych godzin musiałeś spędzić przy biurku przez to, że zamiast skupić się na pracy bezmyślnie dryfowałeś po internecie klikając serduszka pod zdjęciami z sopockiego molo, które wujek Bogdan zrobił na urlopie? 

Czego „nie miałeś czasu” zrobić, bo godziny uciekły Ci na pustej rozrywce i musiałeś pracować dłużej? 

Nauka języka? Zadbanie o zdrowie? Zdobycie nowych kompetencji? 

Co uciekło Ci sprzed nosa? Jakie szanse prawdopodobnie Ci przez to bezpowrotnie przepadły? 

Przypuszczam, że trochę by się tego nazbierało 😊  

Gdzie byłbyś teraz ze swoją firmą i życiem, gdybyś każdego dnia pracował w totalnym skupieniu nad najbardziej zyskownymi projektami?

Jak bardzo wpłynęłoby to na Twoje zarobki? Jak byś się czuł mając świadomość, że w 3 dni robisz więcej ważnych rzeczy niż inni w tydzień? 

Jak wyglądałyby Twoje relacje z klientami, gdybyś zawsze wszystko realizował na czas?

Jak myślisz: czy to wpłynęłoby na ich lojalność? Czy mogłoby to mieć wpływ na ilość rekomendacji? 

Jaki wpływ miałoby na Twój związek i rodzinę to, że jesteś najpóźniej o 16:30 w domu i jesteś obecny nie tylko ciałem, ale też duchem, bo nie zaglądasz ani do laptopa, ani do smartfona? 

Ile dałbyś za to, żeby ukradkiem usłyszeć rozmowę, w której mówi się o Tobie, że jesteś cudownym mężem / partnerem, i że ze świecą szukać drugiej osoby, która potrafiłaby tak jak Ty pogodzić prowadzenie biznesu z życiem rodzinnym? 

Tak szczerze: nie chciałbyś, żeby Twój teść tak o Tobie mówił na rodzinnej imprezie?  

Jeszcze raz: ile to jest dla Ciebie warte? O jakiej kwocie myślisz?

Dla mnie (i przypuszczam, że dla Ciebie też) to jest warte co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. 

Gdybym organizował to szkolenie na sali musiałbyś zainwestować 1497 zł. 

Szkolenia na sali zwykle są droższe ponieważ dochodzą koszty takie jak sala, transport, wyżywienie, hotel, catering i obsługa. 

Jeśli chciałbyś, abym przekazał Ci tą wiedzę 1 na 1, to Twoja inwestycja wynosiłaby 6000 zł netto. 

Jako, że te wszystkie dodatkowe koszty odpadają mogę zaproponować cały ten kurs, po cenie, która moim zdaniem będzie wręcz oburzająco niska. 

Zależy mi, abyś bez żadnych wymówek przeszedł proces, który faktycznie będzie wpływał na Twoje wyniki. 

Zależy mi na tym, żebyś przejął kontrolę nad własnym życiem, pracował w trybie laserowej koncentracji przestał odkładać na później, i zaczął zarabiać godziwe pieniądze. 

Zasługujesz na to, dlatego chcę, aby ta wiedza była dostępna po cenie, na którą każdy przedsiębiorca może sobie pozwolić. 

Dlatego teraz z okazji premiery tego kursu możesz go nabyć po cenie 197 zł zamiast 497 zł za całość. Tak naprawdę to jest ułamek ceny, jaką ja zapłaciłam za swoją edukację. 

Możesz nabyć mój program za 197 zł, ale trzeba złożyć zamówienie do wtorku 27 sierpnia do 23:59. Termin jest nieodwołalny, ponieważ w kolejce czekają inne projekty do zrealizowania.

Jedną z cech moich najlepszy Klientów jest to, że oni szybko podejmują decyzję. Dlatego jeśli gdzieś z tyłu głowy coś Ci podpowiada "to jest coś dla mnie", to proszę Cię - idź za radą tego głosu. 

Jeśli będziesz działał z tymi metodami i będziesz ambitny — nie ma mocnych...

Zwrot z tej inwestycji musi nastąpić i to bardzo szybko. 

W rzeczywistości ten program prawdopodobnie będzie najlepszą inwestycją finansową jakiej dokonałeś w życiu. Cena jest tak niska, że nie ma usprawiedliwienia, aby z tego nie skorzystać.  

ZAMAWIAM KURS

Teraz jest cena dla osób, które potrafią zauważyć dobre okazje i szanse, i które rozumieją, że faktyczna wartość tego szkolenia jest znacznie większa. 

Zobacz: płacisz 197 zł za roczny dostęp do 12 godzin nagrań, w których jesteś za rączkę przeprowadzony przez proces, który niesłychanie wpłynie na Twoją efektywność osobistą. Nie wiem jaka jest Twoja stawka godzinowa, ale inwestycja w ten kurs to jedynie…  

54 GROSZE DZIENNIE!

Ten kurs ma potencjał całkowicie odmienić Twoje życie. Zawodowo i prywatnie. Ile jest warte dla Ciebie to, żeby przez resztę życia marnować mniej czasu, pracować w skupieniu i wiedzieć jak radzić sobie z wszelkimi pokusami, na które jesteś narażony dosłownie w każdej sekundzie? Domyślam się, że wyceniasz to na znacznie większą sumę niż 54 grosze?


„Bartku, jak dokładnie wygląda ten kurs?”

Już tłumaczę. Zarówno kurs jak i wszystkie bonusy zamieszczone są na platformie wiedza.liczysiewynik.pl. Kursy są w całości online. Możesz zajrzeć do kursu gdziekolwiek jesteś. Potrzebujesz jedynie internetu. 

Nie wysyłamy żadnych paczek, pudeł, płyt itp. Pudełka przedstawione w ofercie są jedynie wizualizacją zawartości. Tak będzie wyglądał kurs na Twoich urządzeniach:  

W ramach kursu dostajesz: 

Video – 12 godzin najbardziej aktualnej wiedzy na temat efektywności osobistej. Całość nagrana zgodnie z ideą microlearningu: 1 video = jedna konkretna wskazówka. Nagrania zostały zrealizowane tak, żebyś mógł obejrzeć lekcję przy kawie 😊 

Pliki mp3 do pobrania – wiem, że kiedy czytałeś tą ofertę w Twojej głowie zabrzmiała myśl: "Kupiłbym ten kurs, ale kiedy ja go przerobię? Nie mam na to czasu" (co za iroinia!!!). 

Dlatego kurs nagrany jest tak, żeby wersja audio przekazywała maksymalną ilość wiedzy. W zasadzie tylko w module o narzędziach jest wskazane, żebyś oglądał video. Całej reszty możesz słuchać. Zatem nie masz już wymówek. 

Możesz je pobrać i odsłuchiwać kiedy tylko chcesz. Dzięki nim wiedza zawarta w kursie jeszcze lepiej się utrwali. Idealne rozwiązanie do samochodu, do biegania lub na spacer. 

Transkrypcja w formacie pdf – dla Twojej wygody przygotowaliśmy także wersję tekstową.

To pozwoli szybko Ci wrócić do konkretnego fragmentu kursu. Wersja tekstowa jest w formacie pdf, więc możesz zgrać sobie ją na swojego smartfona i wracać do kursu w dowolnym miejscu i czasie. 

Zeszyt ćwiczeń - przygotowaliśmy dla Ciebie zeszyt ćwiczeń, dzięki któremu cały proces pracy nad efektywnością osobistą będzie jeszcze skuteczniejszy.

Mapy myśli - Do pobrania dostaniesz także mapy myśli, na podstawie których nagrywane były poszczególne lekcje. Dzięki temu możesz bardzo szybko zrobić powtórkę z materiału, lub odnaleźć konkretny przykład. 

Quizy – jako jedynie w Polsce dodajemy do kursu odpowiednio przygotowane quizy, których zadaniem jest to, żeby jak największa partia wiedzy została nie tylko obejrzana, ale przede wszystkim utrwalona.  

Grywalizacja – Do kursu został dodany element grywalizacyjny, który pomoże Ci w przerabianiu kursu. Kto powiedział, że kurs to musi być tylko i wyłącznie przekazywanie wiedzy? Oczywiście merytoryka ma ogromne znaczenie, ale to JAK zostanie podana ma ogromny wpływ na efekty końcowe uczestników.  

BARDZO WAŻNE: materiały wideo, pliki mp3 oraz ćwiczenia masz dostępne na platformie przez 12 miesięcy. Możesz wracać do tego materiału dowolną ilość razy! 

Jednak pamiętaj, że pliki mp3, e-book z transkrypcjami, oraz ćwiczenia możesz pobrać na dysk swojego komputera. Zaraz po zaksięgowaniu płatności masz dostęp do całej wiedzy co oznacza, że możesz zacząć z tego korzystać już dzisiaj. 

Oto dokładny spis wszystkich nagrań:  

Lekcja 1: Dlaczego produktywność jest tak ważna? Lekcja 2: Budowa kursu Lekcja 3: Omówienie procesu

Lekcja 1: Dzień 1 – Po co Ci produktywność? Lekcja 2: Dzień 1 – Praca z kursem – gdzie i kiedy? Lekcja 3: Dzień 1 – Monitoring Lekcja 4: Dzień 2 – Powiadomienia i notyfikacje Lekcja 5: Dzień 3 – Blokuj rozpraszające strony Lekcja 6: Dzień 4 – Pij więcej wody Lekcja 7: Dzień 5 – Poranny rozruch Lekcja 8: Dzień 5 – Podsumowanie rozgrzewki Lekcja 9: Dzień 5 – Mentalność sportowca 

Lekcja 1: Priorytety – dlaczego są ważne? Lekcja 2: Piramida produktywności Lekcja 3: Nadawaj rangi Lekcja 4: Zasada Pareto Lekcja 5: Cztery filary wsparcia 

Lekcja 1: Co się dzieje w mózgu? Lekcja 2: Punkt krytyczny Lekcja 3: Fundamentalne założenia Lekcja 4: Ból zaraz zniknie Lekcja 5: Zacznij Lekcja 6: Obniż poprzeczkę Lekcja 7: Twoja świątynia Lekcja 8: Jeden krok Lekcja 9: Work Breakdown Structure Lekcja 10: Myśl konkretami Lekcja 11: Zadanie w kalendarzu Lekcja 12: Spirala sukcesu Lekcja 13: Kosztowne odwlekanie Lekcja 14: Monitoring zmiany Lekcja 15: Intencja implementacji Lekcja 16: Presja Lekcja 17: Długi termin Lekcja 18: Partner produktywności Lekcja 19: Zmiana trwa

Lekcja 1: Zarządzanie energiami Lekcja 2: Energia fizyczna Lekcja 3: Energia emocjonalna Lekcja 4: Energia mentalna Lekcja 5: Energia duchowa Lekcja 6: Medytacja 

Lekcja 1: Praca w skupieniu Lekcja 2: Usuń dystraktory Lekcja 3: Zmień optykę Lekcja 4: Kontroluj bodźce cz.1 Lekcja 5: Kontroluj bodźce cz.2 Lekcja 6: Magia poranka Lekcja 7: Złote godziny Lekcja 8: Bądź monomaniakiem Lekcja 9: Drzemki Lekcja 10: Planuj następny dzień Lekcja 11: Mierzenie czasu Lekcja 12: Szara strefa

Lekcja 1: Listy kontrolne Lekcja 2: ROTI Lekcja 3: Dyktowanie Lekcja 4: Przyspiesz zdobywanie wiedzy Lekcja 5: Zapanuj nad mailami 

Lekcja 1: Po co delegować? Lekcja 2: Podstawy delegowania Lekcja 3: Pierwsza osoba Lekcja 4: Zadania do zlecenia Lekcja 5: Dlaczego Ty? Lekcja 6: Zasady współpracy Lekcja 7: Wyrozumiałość Lekcja 8: Rozmowa Lekcja 9: Gdzie szukać? Lekcja 10: Kwalifikacje do pracy Lekcja 11: Błędy w delegowaniu Lekcja 12: Ile płacić? Lekcja 13: Przykładowe ogłoszenia 

Lekcja 1: Po co Ci narzędzia? Lekcja 2: Kalendarz ścienny Lekcja 3: Google Calendar Lekcja 4: Camtasia Studio Lekcja 5: Asana Lekcja 6: Slack Lekcja 7: Mindomo Lekcja 8: Toggle Lekcja 9: ZOOM Lekcja 10: Dropbox Lekcja 11: Narzędzia polecane

Kiedyś musiałbyś czekać na listonosza aż przyniesie paczkę. Dzisiaj możesz mieć to nawet za 5 minut. 

Płatności realizowane są przez system „tPay”, który świetnie współgra z większością polskich banków, dzięki czemu do wszystkiego masz dostęp po kilku minutach. Karty również działają błyskawicznie.  

Pamiętaj, że nie podejmujesz ostatecznej decyzji – dziś rozpoczynasz kurs na próbne 30 dni. Albo pełna satysfakcja, albo zwrot pieniędzy.

Wiem, jak to jest, gdy kupuje się przez Internet. Dlatego sugeruję, żebyś skorzystał z „jazdy próbnej”. Nie znam lepszego sposobu, żeby Cię przekonać. 

MUSISZ TO ZOBACZYĆ. Dlatego kup sobie teraz ten kurs. Obejrzyj wszystkie nagrania. Zacznij przerabiać materiały, zrób ćwiczenia i przekonaj się na własnej skórze jak to zmieni Twoje życie osobiste i zawodowe. 

Zobacz, co się wydarzy, gdy poprowadzę Cię za rękę przez cały proces tego kursu. Jestem tak pewny jakości, wartości i unikalności tej wiedzy, że GWARANTUJĘ TWOJĄ SATYSFAKCJĘ. 

Biorę na siebie całe ryzyko Twojej decyzji. Daję Ci 30 dni GWARANCJI SATYSFAKCJI liczonej od momentu zakupu dostępu do kursu. Masz 30 dni na przekonanie się, jak unikalna i wartościowa dla Ciebie będzie ta wiedza, jak wiele zmieni się w Twoim życiu i biznesie. 

Jeśli w ciągu 30 dni od momentu opłacenia dostępu do kursu z jakiegoś powodu uznasz, że nie jesteś zadowolony/a, napisz do nas na kontakt@liczysiewynik.pl, a otrzymasz zwrot wpłaconych pieniędzy. 

To trochę jak jazda próbna samochodem. Weź ten kurs na próbę na 30 dni. 

PASUJE Ci taki układ? 

Skoro to jest tyle warte, to dlaczego kosztuje tak mało?

Zastanawiasz się dlaczego oferuję to po tak niskiej cenie? To proste. Buduję biznes na lata. Wierzę, że jak kupisz ode mnie jeden produkt, to przekonasz się, że ta wiedza jest 100 razy więcej warta niż kwota jaką inwestujesz. 

Liczę na to, że będziesz bardzo zadowolony ze swoich efektów i skorzystasz z innych kursów, szkoleń czy warsztatów wydawanych przez LiczySieWynik.pl. 

Poza tym efektywność osobista jest kluczowa (nie bez powodu logo tego kursu ma właśnie kształt klucza), żebyś potrafił w pełni wykorzystać wiedzę z innych moich kursów i szkoleń. 

Co z tego, że przyjdziesz na szkolenie „Liczy Się Oferta” jeśli nie będziesz miał kiedy jej napisać? 

Co z tego, że przyjdziesz na zaawansowane szkolenie na temat projektowania zyskownych kampanii sprzedażowych, jeśli będziesz nieustannie ulegał różnym pokusom i dawał się rozpraszać? 

Zanim w końcu zrobisz kampanię ja zrobię ich dziesięć generując łącznie ośmiocyfrowe przychody (podpowiedź: osiem cyfr, to już miliony złotych). 

Znajduję się na takim etapie swojego życia, że jestem zabezpieczony finansowo. To sprawia, że mogę zaoferować to konkretne szkolenie po cenie znacznie niższej, niż swoje pozostałe produkty.  

Nie bez znaczenia jest też fakt, iż jest to pierwsza edycja tego, dlatego też cena jest bardzo mocno obniżona.  

Dlatego rozdaję ten kurs w cenie dżinsów, bo chcę, żeby każdy mój klient potrafił działać na maksymalnych obrotach wtedy, kiedy trzeba. 

Żadnego odkładania na później. 

Żadnej pracy na pół gwizdka. 

Pełna koncentracja. 

Zrób swoje i korzystaj z życia.  

„Bartku, nadal się zastanawiam czy to szkolenie jest dla mnie”

Stworzyłem ten kurs dla bardzo konkretnych grup ludzi. Jeżeli jesteś jednym z tych typów to polecam poważnie rozważyć inwestycję w „Liczy Się Czas”. 

1. Internetowi przedsiębiorcy 

Internet dał szansę zarabiania w domowym zaciszu milionom ludzi na całym świecie (należę do tej grupy). 

Jednak kiedy pracujesz w domu ciągle dostajesz nowe maile, sprawdzasz social media, statystyki, komentarze, śledzisz ilość odwiedzin i ciągle przerywasz pracę. Skończ z tym i zacznij generować wyższe zarobki. 

2. Autorzy, marketerzy, właściciele małych firm 

Jesteś autorem, prowadzisz małą firmę i w ciągu dnia żonglujesz ogromną ilością zadań? 

Maile, telefony, korekty, poprawki, spotkania z klientami, zawieść dzieci do szkoły, zakupy, opłaty, rozliczenia i tak na okrągło? 

Siedzisz do późna w nocy i zamiast iść spać z poczuciem dobrze zrealizowanego planu czujesz złość, że minął cały dzień, a Ty nie zrobiłeś nic wartościowego? Ten kurs jest dla Ciebie. 

3. Freelancerzy 

Tworzysz strony internetowe, jesteś grafikiem, copywriterem, programistą, fotografem, lub wykonujesz inne zlecenia jako freelancer? 

W takim razie jest bardzo prawdopodobne, że jednocześnie odpisujesz na maile, prywatne wiadomości, odpowiadasz na zapytania ofertowe, spotykasz się z klientami, rozmawiasz przez telefon i przeglądasz portale w poszukiwaniu nowych zleceń. A to zapewne tylko część z wszystkich rzeczy jakie robisz. 

Jeżeli chcesz mieć znakomitą reputację, chcesz, aby klienci wracali i polecali Cię innym, to praca nad efektywnością osobistą nie jest dla Ciebie opcją. To Twój obowiązek. 

Jeśli czytając powyższe choć raz powiedziałeś „To o mnie!”, to zarezerwuj sobie miejsce już dziś!  

Jest coś, o czym jeszcze nie wiesz

Decydując się na zakup dołączysz do grona moich Klientów, a to oznacza, że: 

  • będziesz powiadamiany o wyjątkowych akcjach znacznie wcześniej 
  • będziesz dostawał duże rabaty na kolejne produkty i szkolenia (sięgające nawet do kilkuset złotych!) 
  • będziesz dostawał dodatkowe ekskluzywne materiały skierowane tylko i wyłącznie dla Klientów  

Taka okazja już się nie powtórzy – decyzja należy do Ciebie.  

Masz tylko dwie możliwości:

Możesz stwierdzić, że chcesz, aby najbliższy rok był naprawdę wyjątkowy i stworzyć taki system pracy lub nauki, żeby nadać wszystkiemu co robisz głębszy sens. 

Będziesz mógł pracować mniej i zarabiać więcej. 

Będziesz miał wreszcie czas na to, żeby zadbać o swoje zdrowie. 

Będziesz mógł spokojnie spędzić czas z rodziną. Nie tylko ciałem, ale także duchem i umysłem (ile razy myślałeś o swoim biznesie przy kolacji albo na spacerze?) 

Będziesz widział realne efekty swojej pracy, co pozwoli Ci stworzyć solidną „poduszkę finansową”, którą możesz reinwestować i przyspieszyć rozwój biznesu. 

Albo… możesz zlekceważyć tę wiadomość i zostać kolejny rok w tym samym miejscu z tymi samymi problemami. 

Powiedziałem Ci wszystko, co musisz wiedzieć na temat tego kursu. Teraz czas na Twoją decyzję. Jestem pewny, że to nie jest przypadek, iż się tutaj znalazłeś. 

Nie chcę Cię do niczego zmuszać, zastanów się przez chwilę i podejmij decyzję. Tylko że, Ty już ją podjąłeś, prawda? 

Do końca zapisów pozostało:  

-
Days
-
Hours
-
Minutes
-
Seconds

Teraz jest czas, aby podjąć rozsądną decyzję i dołączyć do grona uczestników.

Tak Bartku, jestem gotowy! 

  • Wiem, że na szkoleniu „Liczy Się Czas” poznam skuteczne metody i techniki, które pomogą mi radykalnie podnieść moją efektywność osobistą. 
  • Wiem, że poznane techniki, to esencja najbardziej aktualnych metod, które pomogą mi osiągnąć i utrzymać stan laserowej koncentracji. 
  • Wiem, że chroni mnie 100% gwarancja satysfakcji i rozumiem, że przez 30 dni mogę bez żadnych przeszkód sprawdzać i wdrażać strategie, których nauczę się na szkoleniu.  
  • Rozumiem, że najszybszy zwrot z inwestycji uzyskam tylko i wyłącznie wtedy, kiedy rzeczywiście zastosuję w praktyce to, co poznam na tym kursie.  

Kliknij w przycisk poniżej i skorzystaj z premierowej ceny 197 zł.

ZAMAWIAM KURS

Co się dzieje po zamówieniu:

Krok 1: 

Na adres e-mail podany przez Ciebie podczas składania zamówienia wyślemy Twój unikalny link do logowania. 

Krok 2: 

Przerabiasz lekcje z kursu i wykonujesz ćwiczenia. 

Krok 3: 

Od momentu nabycia kursu masz 60 dni na zrobienie zadania domowego, które wysyłasz do nas przez specjalny formularz. 

Krok 4: 

Jeśli zadanie zostało wykonane z należytą starannością dostajesz certyfikat ukończenia kursu.  

Najczęściej zadawane pytania:

1. W jakiej formie jest ten kurs?  

Kurs jest w formie video i audio. Nagrania zamieszczone są na platformie wiedza.liczysiewynik.pl. Po podaniu loginu i hasła masz dostęp do swojego konta. Poza nagraniami video dostępne są pliki mp3, są transkrypcje i mapy myśli. Wszystko poza plikami video możesz pobrać na dysk swojego komputera.

2. Czym ten kurs różni się od innych materiałów z tej tematyki?  

Cóż, myślę, że różnica jest ogromna. Przede wszystkim wiedza zawarta w kursie dotyka aktualnych problemów naszych czasów. Tu nie ma porad, które działały 20 lat temu.  

Poza tym bardzo dużo czasu poświęciliśmy na zgłębianie tematu skutecznego elearningu. Dlatego w tym kursie dostajesz elementy grywalizacji, quizy, a same nagrania zrealizowane są zgodnie z zasadą microlearningu. Wedle mojej wiedzy nie ma w Polsce, ani na świecie kursu na temat efektywności osobistej, który miałby taką konstrukcję. 

3. Czy można rozłożyć płatność na raty?  

Nie oferuję sprzedaży ratalnej po naszej stronie.  

Jest jednak rozwiązanie, o którym Cię informuję. Osobiście wolałbym, żebyś nie korzystał z tego rozwiązania, ale decyzja należy do Ciebie.  

Po kliknięciu „Zapisz się” zostaniesz przeniesiony do formularza. Po wypełnieniu danych system przeniesie Cię do wyboru płatności. I tam możesz wybrać opcję „tPay Raty”. Samodzielnie wybierasz wysokość raty i okres spłaty.  

Jednak proszę, przemyśl dobrze zanim zdecydujesz się na taką opcję. Jeżeli w tym momencie nie możesz sobie pozwolić na ten kurs za 197zł, to może lepiej będzie, żebyś kupował takie materiały, jakie są w Twoim zasięgu np. książki, albo ebooki.

4. Czy otrzymam fakturę za ten kurs i czy mogę tę inwestycję rozliczyć jako koszt?  

Oczywiście. Prawdzę firmę od 10 lat i wystawiam faktury. Jedyne co musisz zrobić, to podczas składania zamówienia zaznacz opcję "chcę otrzymać fakturę", a następnie uzupełnij dane do faktury. Faktura zostanie wygenerowana automatycznie i wysłana do Ciebie mailem.  

5. Dlaczego dostęp jest tylko na rok?  

Dla Twojego dobra. Wiele osób ma problem z tym, że kupuje różne kursy i szkolenia i nic z nimi nie robi. Dlatego postanowiłem ograniczyć dostęp czasowo. Jak miałbyś nieograniczony dostęp, to kurs czekałby na „dogodną chwilę”. Być może nigdy byś go nie przerobił, a potem miał do mnie pretensje, że kupiłeś kurs i nic Ci to nie dało.  

Serio, są ludzie którzy myślą, że samo kupienie kursu wszystko za nich załatwi.  

Dlatego chcę, żebyś czuł presję. Chcę, żebyś widział, że minęły kolejne dni, a może tygodnie, a Ty nadal nic nie zrobiłeś. Będę wysyłał do Ciebie maile z informacją kiedy kończy Ci się dostęp do materiałów. Niestety taka jest prawda, że większość ludzi zaczyna działać jak im się pali pod tyłkiem. Poza tym ze względów prawnych dostępu do kursu nie możemy jako firma dawać dożywotnio.  

6. A jeśli rok, to dla mnie za mało?  

Rok to kawał czasu, ale jeżeli uznasz, że chcesz przerobić kurs jeszcze raz, albo że chcesz mieć dostęp do materiałów video przez kolejny rok, to będziesz mógł wykupić przedłużenie. Jednak w tej chwili się tym nie zajmujmy. Skup się na tym, żeby jak najwięcej zrobić przez najbliższe 12 miesięcy.